fbpx

Kasia Sikora – trenerka kobiet w ciąży i mam

Jestem trenerką kobiet w ciąży mam

Zacznij ćwiczyć razem ze mną, a już za kilka miesięcy podziękujesz sobie, że zaczęłaś właśnie dziś!

Nie jestem tutaj po to,

żeby liczyć przysiady i biegać za Tobą z miarką. Tylko po to, żebyś zadbała o swoje ciało tak, że nawet na emeryturze będziesz miała siłę na harce.

Chcesz wskoczyć latem w bikini, ale to nie jest jedyny powód, dla którego tu jesteś. Jasne, fajnie jest mieć sexy zdjęcia na plaży, ale jeszcze lepiej móc poskakać z dzieciakami na trampolinie bez strachu o nietrzymanie moczu czy wstać rano z łóżka bez bólu pleców.

Dlatego bardziej od tego, czy cyferki na wadze zmieniają się w dobrą stronę, interesuje Cię to, czy Twoje ciało działa tak, jak powinno. Wiesz, że bez silnych ramion możesz nie być w stanie czerpać z życia pełnymi garściami, a ze słabymi nogami daleko nie zajdziesz. Więc jeśli szukasz trenerki, która skupi się mocniej na Twoim zdrowiu niż na tym, czy Twoja metamorfoza będzie wystarczająco spektakularna, by wrzucić ją na Insta – oto jestem.

Mocniej niż w to, że wszyscy muszą mieć kratę na brzuchu, wierzę w to, że:

Możesz samodzielnie zawiązywać sobie buty, idąc do szpitala rodzić.

Po ciąży można być w lepszej formie niż przed.

W każdym wieku można skakać na trampolinie bez obaw o mokre majtki (śmiać się, biegać na tramwaj i tańczyć na stole też!).

Nie musisz czekać, aż zrzucisz 5 kg, żeby polubić swoje ciało.

Zasługujesz na czas dla siebie, żeby móc poćwiczyć choćby 15 minut dziennie, nawet jeśli jesteś mamą piątki dzieci.

Odbierz prezent!

Już teraz możesz otrzymać fragment mojego e-booka z ćwiczeniami dna miednicy, zupełnie ZA 0 ZŁ!

 

Wszystko zaczęło się od bólu pleców w liceum.

Od fizjoterapeuty usłyszałam, że pomoże mi regularne chodzenie na siłownię… A ja byłam wtedy bardzo oporna, jeśli chodzi o ciężary i jakikolwiek wysiłek fizyczny. Postanowiłam sprawdzić, czy fitness będzie wystarczający – i był. Ale kiedy poszłam na studia, utraciłam dostęp do regularnych zajęć. Postanowiłam więc sama przejść szkolenie i zacząć prowadzić własne treningi. Po przeprowadzce do Krakowa zrobiłam wiele dodatkowych kursów, żeby zostać instruktorką.

Jednak skakanie do „I’m Sexy And I Know It” po 20 h w tygodniu okazało się nie być najlepszym sposobem na życie, więc przekwalifikowałam się na trenerkę personalną.

Niestety, zbyt intensywne treningi nadwyrężyły moje mięśnie dna miednicy. Znów musiałam się doedukować – tym razem w temacie nietrzymania moczu i treningów kobiet. A potem zaszłam w ciążę. I całą wiedzę teoretyczną mogłam sprawdzać na sobie w praktyce. To pozwoliło mi zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w kobiecym ciele, gdzie leżą nasze granice i jak wiele możemy zdziałać, nawet z ogromnym brzuchem.

Zabujaj się w miednicy!

Jak zadbać o siebie (także w ciąży i po porodzie), żeby potem skakać ze szczęścia?

Co byś robiła, gdybyś nie miała problemów z nietrzymaniem moczu? Śmiała się głośniej, biegała szybciej, skakała wyżej, czy może po prostu znów wyszła do ludzi bez strachu o to, że zdarzy Ci się mała wpadka?

A czy wiesz, że możesz to osiągnąć dzięki regularnym treningom mięśni dna miednicy?

Śledź mnie na instagramie

kasia_sikora_trenerka

Moje klientki mają o mnie sporo do powiedzenia:

Produkty, które mogą Cię zainteresować

Ebook: Miednica, która zachwyca

127zł

Program: Zabujaj się w miednicy!

od 299zł

Videobook – 28 dni dla Twoich pleców

87zł

To jak, spotkamy się na treningu?

Jeśli chcesz poćwiczyć ze mną offline lub online – napisz na kontakt@kasiasikora.pl lub skorzystaj z formularza kontaktowego

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
Zgoda na przetwarzanie danych
Powiadom mnie o dostępności Treningi wrócą po świętach! Dowiedz się o tym jako pierwsza!